Serwisuj maszynę, która wykonała pracę
Agregat, który w zeszłym miesiącu przepracował czterysta godzin, nie wymaga serwisu w tym samym momencie co ten, który przepracował czterdzieści. QAI liczy to, co liczą twoje maszyny — godziny, kilometry, litry, kilowatogodziny, ciśnienie — i pozwala tym liczbom samodzielnie tworzyć pracę.
Ile jest wart odczyt z licznika, gdy zostanie zapisany
Pięć rzeczy, które się zmieniają, gdy odczyty są w tym samym systemie co praca.
Serwis według tego, co maszyna zrobiła, a nie według miesiąca
Ustaw interwał w jednostkach zamiast w dniach — co 500 godzin, co 10 000 kilometrów — a przegląd powstanie, gdy maszyna tam dojdzie. Ta zajechana trafia wcześniej, ta, która stała, przestaje być serwisowana bez powodu, i jedno i drugie jest słuszne z tego samego powodu.
Złap to, co się rozjeżdża, zanim pęknie
Odczyt, który skacze o dwadzieścia procent w tydzień albo rośnie na godzinę szybciej niż wcześniej, to maszyna mówiąca coś z wyprzedzeniem. QAI może pilnować zmiany zamiast liczby, więc dowiadujesz się, gdy to jeszcze przegląd, a nie awaria.
Odczyt robi za ciebie kolejny krok
Gdy warunek zostanie spełniony, QAI tworzy zlecenie — z tytułem, priorytetem, typem i osobą, do której należy, już wypełnionymi — powiadamia tych, którzy mają wiedzieć, albo wywołuje webhook do innego systemu. Każda automatyzacja ma czas karencji, więc odczyt balansujący na granicy nie utworzy tego samego zlecenia czterdzieści razy.
Odczyty, które naprawdę są robione
Nic z tego nie działa, jeśli nikt nie zapisze liczby. Wydrukuj kod QR dla licznika i przyklej go na maszynie: technik skanuje, wpisuje to, co pokazuje licznik, i kończy w jakieś piętnaście sekund. Odczyty można też zrobić w ramach zlecenia, a wszystko po terminie leży na liście, a nie w czyjejś pamięci.
Litry do środka, godziny na zewnątrz
Paliwo zapisuje się przy tym samym liczniku motogodzin, który je spalił, więc dostajesz litry na motogodzinę zamiast rachunku za paliwo. Maszyna, której zużycie na godzinę wciąż rośnie, to maszyna, z którą coś się dzieje — i widać to miesiące przed tym, jak stanie.
Co potrafi licznik
Dowolna jednostka, którą liczysz
Godziny, kilometry, litry, kilowatogodziny, bary, stopnie. Nazwij jednostkę, ustaw oczekiwany zakres i powiedz, jak często ma być odczytywany.
Automatyzacje interwałowe
Wyzwalaj co określoną liczbę jednostek albo po osiągnięciu sumy. Konserwacja zapobiegawcza mierzona pracą, a nie tygodniami.
Warunki zmiany i tempa
Obserwuj zmianę bezwzględną, zmianę procentową, przekroczenie progu albo tempo na godzinę powyżej lub poniżej wartości.
Limity i bezruch
Ostrzegaj, gdy odczyt zbliża się do ustawionego minimum lub maksimum, albo gdy odczyt się nie zmienił, choć powinien.
Trzy rodzaje akcji
Utwórz zlecenie, powiadom ludzi albo wywołaj webhook — każde z czasem karencji, żeby odczyt na granicy nie wyzwalał tego samego bez końca.
Etykiety liczników do druku
Wydrukuj kod QR dla każdego licznika, żeby technik zeskanował go przy maszynie, i zobacz wszystko po terminie na jednej liście.
Pytania o liczniki
O co pytają zespoły, zanim wprowadzą odczyty do QAI.
Nadal masz pytania? Skontaktuj się z naszym zespołem sprzedaży
Serwisowaniem sprzętu według tego, co naprawdę zrobił, a nie według tego, ile czasu minęło. Agregat, który w zeszłym miesiącu przepracował czterysta godzin, zużył się o czterysta godzin; ten z czterdziestoma — nie. Ustawienie interwału w godzinach, kilometrach czy cyklach ustawia oba prawidłowo: taniej niż serwisować wszystko co miesiąc i bezpieczniej niż nie robić nic, dopóki nie stanie.
Na wszystkim, co liczą twoje maszyny, bo jednostkę nazywasz sam — motogodziny, kilometry, kilowatogodziny, litry, cykle, ciśnienie, temperatura. Licznik należy do zasobu, więc odczyty i wszystko, co uruchamiają, zostają przy maszynie, z której pochodzą. Ustawiasz też oczekiwany zakres i częstotliwość odczytu.
Zapisują je ludzie. Technik otwiera licznik w telefonie przy maszynie i wpisuje liczbę, zwykle po zeskanowaniu kodu QR naklejonego na sprzęcie, żeby nie szukać na liście. Odczyty można też zrobić w trakcie zlecenia, a jeśli już prowadzisz je w arkuszu, możesz je zaimportować zbiorczo.
Ustawiasz warunek na liczniku i mówisz, co ma się stać. Gdy odczyt go spełni, QAI tworzy zlecenie już wypełnione — tytuł, który napisałeś, priorytet, typ, do kogo trafia i czy na końcu potrzebny jest podpis. Wynik wraca razem z odczytem, więc osoba, która go wprowadziła, od razu widzi, co powstało.
Tak, na kilka sposobów. Ostrzeże, gdy odczyt zbliża się do minimum lub maksimum licznika, może pilnować przekroczenia progu albo zadziałać na samą zmianę — wzrost bezwzględny, wzrost procentowy albo tempo na godzinę powyżej normy. Liczniki pokazują też, ile brakuje od bieżącego odczytu do następnej automatyzacji.
Tak. Każda automatyzacja ma czas karencji w godzinach. Po zadziałaniu nie zadziała ponownie, dopóki ten czas nie minie — to właśnie powstrzymuje odczyt leżący na progu przed tworzeniem tego samego zlecenia w kółko.
Licznik wie z ustawionej częstotliwości, kiedy należy się kolejny, a wszystko po tym terminie jest oznaczane jako zaległe i trafia na listę, zamiast zostać zapomniane. Historia zachowuje poprzednią wartość i zmianę między odczytami, więc luka pozostaje widoczna, a nie znika w średniej.
Tak, jeśli litry są zapisywane razem z odczytem godzin. QAI wylicza litry na motogodzinę w wybranym oknie, obok łącznych litrów, przepracowanych godzin i liczby tankowań. Liczba na godzinę jest ta użyteczna — maszyna paląca coraz więcej przy tej samej pracy mówi ci coś na długo przed awarią.
Podaj liczbę, kiedy następny serwis jest naprawdę potrzebny
Zacznij za darmo, załóż licznik na jednej maszynie i pozwól, by odczyt zrobił resztę.
Od R216 za użytkownika miesięcznie · 14 dni za darmo · Bez karty kredytowej
