Każda inspekcja kończy się dowodem w załączniku
Zbuduj listę kontrolną dla dowolnego zasobu, wykonaj ją na telefonie bez zasięgu i zbieraj zdjęcia oraz podpisy po drodze. Negatywny wynik kontroli jednym dotknięciem staje się śledzonym działaniem — powiązanym z odpowiedzią, która je wywołała.
Tak wygląda działający program inspekcji
Zbuduj listę kontrolną, wykonaj ją w terenie i zachowaj zapis, który dowodzi, że się odbyła.
Zaplanuj inspekcje raz i przestań za nimi gonić
Nadaj liście kontrolnej interwał w dniach, a każdy objęty nią zasób będzie miał własną datę następnej inspekcji. Wszystko po terminie świeci się na czerwono na liście zasobów, a technik widzi to na ekranie startowym aplikacji.
Zacznij od procedury, którą już masz
Wgraj PDF, według którego zespół dotąd prowadził inspekcje, a SI wyciągnie z niego listę kontrolną, sekcja po sekcji, do twojego zatwierdzenia, zanim cokolwiek zostanie zapisane. Albo opisz jednym zdaniem, czego potrzebujesz, podaj branżę i typ urządzenia i popraw szkic w kreatorze.
Ta sama procedura, wykonana tak samo, za każdym razem
Każdy punkt ma własne reguły: zdjęcie wymagane przy wyniku negatywnym, komentarz przed pominięciem, odczyt liczbowy, który musi mieścić się między minimum a maksimum. Oznacz punkt jako natychmiastową dyskwalifikację, a jedna zła odpowiedź przekreśla całą inspekcję.
Bądź gotowy, gdy ktoś poprośi o dokumentację
Zakończona inspekcja zachowuje, kto ją wykonał, kiedy, gdzie — wraz ze współrzędnymi GPS — ile trwała, każde zdjęcie i podpis na końcu. Wymagaj drugiego podpisu zatwierdzającego na listach, które tego potrzebują, i eksportuj dowolną inspekcję do PDF.
+2Zobacz, które punkty ciągle wypadają negatywnie, a które są pomijane
Analityka list kontrolnych porządkuje każdy punkt według tego, jak często wypada negatywnie, w wybranym przez ciebie zakresie dat. Pominięte odpowiedzi liczone są osobno od negatywnych, więc odróżnisz prawdziwy problem od punktu, którego nikt nie wykonuje.
Wbudowane w każdą inspekcję
Działa bez zasięgu
Listy kontrolne są na urządzeniu. Odpowiedzi, zdjęcia i podpisy trafiają do kolejki i same się synchronizują, gdy telefon odzyska połączenie — i same ponawiają próbę, jeśli zerwie się w połowie.
Zobacz więcejKażdy typ odpowiedzi, jaki jest potrzebny
Pozytywnie, negatywnie albo nie dotyczy. Odczyt liczbowy z jednostką i dopuszczalnym zakresem. Dowolny tekst. Zdjęcie. Podpis. Każdy punkt dostaje to, co do niego pasuje.
Zeskanuj kod, zacznij inspekcję
Kod QR na zasobie otwiera jego kartę w telefonie, a lista kontrolna jest o jedno dotknięcie dalej. Żadnego szukania na liście, gdy stoisz przed nim.
Negatywne punkty stają się śledzonymi działaniami
Utwórz działanie prosto z odpowiedzi, która wypadła negatywnie. Przychodzi już z inspekcją, punktem, zasobem, lokalizacją i klientem.
Zobacz więcejUdostępnij zapis bez logowania
Wyślij zakończoną inspekcję klientowi lub podwykonawcy jako link, który po prostu otworzą. Bez konta, bez aplikacji, bez załącznika, który ginie.
Dokumenty zostają przy pracy
Dołącz instrukcje, certyfikaty, pozwolenia i karty katalogowe do listy kontrolnej albo inspekcji, tam gdzie wykonywana jest praca.
Zobacz więcejPytania o inspekcje, z odpowiedziami
Jak powstają listy kontrolne, co dzieje się w terenie i gdzie QAI się kończy.
Nadal masz pytania? Skontaktuj się z naszym zespołem sprzedaży
Zastępuje papierową listę kontrolną tą, która działa na telefonie, więc każda odpowiedź zapisuje się ze zdjęciem, odczytem, godziną i osobą. Różnica wobec aplikacji do formularzy tkwi w tym, do czego odpowiedź jest przypisana: inspekcja należy do konkretnego zasobu, wchodzi do jego historii, a negatywny punkt może zlecić na nim pracę.
Tak. Kreator działa metodą przeciągnij i upuść, z sekcjami, które możesz przestawiać, a każdy punkt dostaje to, czego potrzebuje: pozytywnie, negatywnie albo nie dotyczy, odczyt liczbowy między minimum a maksimum, dowolny tekst, zdjęcie albo podpis. Listy należą do organizacji, więc ta sama działa w każdej lokalizacji zamiast być budowana od nowa w każdym zespole.
Wgraj PDF, według którego pracuje twój zespół, a SI wyciągnie z niego listę, którą przejrzysz w podglądzie, zanim cokolwiek zostanie zapisane. Możesz też opisać potrzebę jednym zdaniem albo utworzyć punkty ręcznie — wynik i tak pozostaje edytowalny.
Listy są na urządzeniu, więc inspekcja przebiega tak samo z zasięgiem i bez. Odpowiedzi, zdjęcia i podpisy trafiają do kolejki i wysyłają się same po powrocie połączenia, ponawiając próbę samodzielnie po zerwaniu. Gdy telefon jest online, licznik odpowiedzianych punktów rośnie w trakcie pracy technika, więc postęp widać bez dzwonienia.
Wynik zapisuje się przy tym konkretnym punkcie, ze zdjęciem lub komentarzem, którego wymagają jego reguły. Z negatywnej odpowiedzi utworzysz działanie jednym dotknięciem, a przyjdzie ono już z inspekcją, punktem, zasobem, lokalizacją i klientem. QAI nie robi tego samo — decyduje człowiek — ale nikt nie przepisuje kontekstu.
Nadaj liście interwał w dniach, a każdy objęty nią zasób będzie miał własną datę następnej inspekcji. Wszystko po tej dacie świeci się na czerwono na liście zasobów, a technik znajduje to na ekranie startowym aplikacji, zamiast musieć szukać.
Analityka porządkuje każdy punkt według tego, jak często wypada negatywnie w wybranym zakresie dat, i liczy pominięte odpowiedzi osobno od negatywnych, żeby punkt, którego nikt nie wykonuje, nie wyglądał jak punkt zaliczony. Filtry to zakres dat i lista — porównania jednej lokalizacji z drugą jeszcze nie ma.
Każda zakończona inspekcja przechowuje, kto ją przeprowadził, kiedy się zaczęła i skończyła, ile trwała, współrzędne GPS zamknięcia, każde dołączone zdjęcie i podpis technika. Listy wymagające drugiej pary oczu mogą żądać podpisu zatwierdzającego, zapisanego z nazwiskiem i godziną, a dowolną inspekcję wyeksportujesz do PDF.
Tak. Zakończoną inspekcję udostępnisz jako link otwierany bez logowania — to zwykły sposób przekazania zapisu klientowi, wynajmującemu albo podwykonawcy. Nie potrzebują konta, a ciebie nie kosztuje to licencji.
Nie. Wszystkie punkty są pokazywane technikowi; nic nie jest odsłaniane ani ukrywane na podstawie wcześniejszej odpowiedzi. Zamiast tego ustawiasz reguły na poziomie punktu: zdjęcie przy wyniku negatywnym, komentarz przed pominięciem, odczyt liczbowy w zadanym zakresie albo natychmiastowa dyskwalifikacja, przez którą jedna zła odpowiedź przekreśla całą inspekcję. Pokrywa to większość zastosowań rozgałęziania, ale jeśli potrzebujesz listy naprawdę zmieniającej kształt w trakcie, QAI jeszcze tego nie ma.
Nie. Inspekcje są częścią QAI, w jednej subskrypcji na użytkownika bez osobnej opłaty za moduł. Prowadź same inspekcje, jeśli tylko tego potrzebujesz — zlecenia, zasoby i analityka czekają, kiedy ich zechcesz, a nie są czymś do dokupienia.
Przestań wierzyć inspekcjom na słowo
Podpisana kartka w segregatorze nie dowodzi niczego, czego da się wyszukać. Trzymaj każdą inspekcję tam, gdzie zdjęcie, podpis, lokalizacja i negatywny punkt leżą razem — i wyciągnij każde z nich w kilka sekund.
Od R216 za użytkownika miesięcznie · 14 dni za darmo · Bez karty kredytowej
